Marcin solidnie przepracował okres ponad 6 miesięcy w tym była przerwa około miejsca, ponieważ Marcin miał ślub wesele no i podróż poślubna.
Trzymając się podstaw, żywieniowych ten okres przerwy nie wpłynął negatywnie na jego formę, ponieważ Marcin dostał ode mnie instrukcje co i jak ma robić, żeby nie stracić tego, co sobie wypracował.
Ważne jest, żeby wiedzieć, jak jeść i tego się też staram uczyć moich podopiecznych, Marcin jest tego świetnym przykładem, ze trzymając się podanych wytycznych, można spokojnie formę utrzymać i nie stracić wiele w momencie, kiedy na dietę i treningi nie ma zwyczajnie tyle czasu co zazwyczaj.