Maciek zgłosił się do mnie na początku roku, nie miał nadwagi, więc naszym głównym celem było zwiększenie masy mięśniowej i poprawa sylwetki.
Większych problemów z dietą nie było, wprowadziliśmy odpowiednią podaż makro. Pierwszym celem redukcji było pozbywanie się tego, co zalegało, żeby odsłonić jego sylwetkę. Udało się nawet sporo zbudować i w tym momencie zaczynamy budowanie na solidnych podstawach.
Maciek to kolejna osoba, która jest przykładem solidnej pracy, która przynosi efekty. Ciężko pracował, bez zbędnych odstępstw i wymówek, a to tak naprawdę początek jego dalszej przemiany.
Jedyne, czego mogę sobie życzyć, to jak najwięcej takich podopiecznych.
Maciek, świetna robota!